Polityka

Irak, krok od wojny domowej.

Michał Ziemowit Buśko

Przyszłość Iraku jest naznaczona kryzysem bezpieczeństwa. Prowadzona dotychczas pod patronatem Amerykanów transformacja ponosi porażkę. W kraju panuje chaos, korupcja i samowola władzy. Działaniami rządzących kierują wąskie partykularyzmy. Koncepcja spójnego terytorialnie i ustrojowo Iraku staje się odległą mrzonką. Polityczna reprezentacja, nie odzwierciedla etnicznej i wyznaniowej różnorodności kraju. Frustracja rodzi agresję, w kraju coraz wyraźniej rysuje się konflikt.

Ryzyko eskalacji rośnie wraz z pogłębiającym się kryzysem w ramach poróżnionej koalicji. Walka o władze, która aktualnie generuje polityczny impas może szybko przenieść się na ulice. Irak stoi w obliczu kryzysu, który jest w stanie rozniecić wojnę domową a w konsekwencji doprowadzić do rozpadu federacji.

Zagrożona autonomia irackiego Kurdystanu


Michał Ziemowit Buśko

Wraz z amerykańskim wycofaniem z Iraku narastają obawy o regionalne bezpieczeństwo. Wielowymiarowy konflikt interesów grozi ryzykiem wojny domowej, która może szybko stać się wstępem do rozpadu kraju. Wątłe porozumienie, będące dotychczas podstawą dla nadzorowanej przez Amerykanów kooperacji, coraz częściej jawi się jako potencjalna przyczyna eskalacji. Szerokie antagonizmy, obejmujące przenikające się płaszczyzny etniczne i religijne będą wymagać wyjątkowo skutecznej współpracy, której kluczowym elementem pozostanie kooperacja kurdyjsko – arabska.

Kurdowie, dla których upadek reżimu Saddama Husajna stał się szansą na etniczną emancypację, staną w obliczu trudnej konieczności ograniczenia swych separatystycznych dążeń. Przyszłość irackiej federacji  będzie zależeć od gotowości Kurdów do opowiedzenia się po stronie państwowej spójności. Jednocześnie, szansę przetrwania pieczołowicie wypracowywanej autonomii będą zależne od perspektywy przetrwania federacyjnego państwa.

Suwerenność Iraku. O tym jak wchodzić tylnymi drzwiami.

05.11.2011

Michał Ziemowit Buśko

Zapowiadane przez prezydenta Obamę wycofanie z Iraku może się okazać fikcją. Amerykanie pozostaną, choć ich obecność będzie miała innych charakter. Suwerenność Iraku jest jedynie teorią.

Tunezja przygotowuje się do wyborów

17.10.2011

Martyna Zielińska

Dziesiątki Tunezyjczyków zostało zatrzymanych po demonstracjach w centrum Tunisu. Protestujący, którzy sympatyzują z konserwatywnymi grupami islamskimi zebrali się na placu przed Uniwersytetem El Manar w stolicy kraju w zeszłą niedzielę. Demonstracja była protestem przeciwko zakazowi noszenia nikabu oraz zamknięciu meczetu w pobliżu kampusu uniwersyteckiego, który za czasów prezydenta Zine El Abidine Ben Alego był kuźnią islamskiego radykalizmu.

Al-Kaida po Bin Ladenie a przywództwo Zawahiriego.

15.10.2011

Michał Ziemowit Buśko

Po dziesięciu latach od ataku na WTC, al-Kaida przeżywa kryzys. Mimo, że wciąż aktywna militarnie, upada na polu ideologii i organizacji. Idea globalnego dżihadu przestaje być opium dla radykalnych mas, stając się jedynie usprawiedliwieniem dla kontynuacji regionalnych i peryferyjnych wojen. Al-Kaida doby post-binladenowskiej to ruch na skraju dezintegracji i ideologicznego upadku; ruch, który nie jest w stanie odpowiedzieć na potrzeby współczesnego radykalizmu. Recesja i dezintegracja są głównymi czynnikami kształtującymi politykę wewnętrzną, określającymi front dżihadu oraz determinującymi przywództwo Ajmana az-Zawahiriego.


Al-Kaida osłabiona? Likwidacja jemeńskiego przywódcy.

używana przez jemeńską al-Kaidę flaga.

03.10.2011

Michał Ziemowit Buśko

Anwar al-Awlaki został zabity w piątek, 30 września. Zginął w południowym Jemenie, w ataku rakietowym amerykańskiego drona. Jemeńska al-Kaida straciła lidera i zdolnego organizatora rekrutacji. Dżihadyści poza Jemenen stracili charyzmatycznego kaznodzieję dżihadu. Likwidacja Awlakiego jest jednak przedmiotem kontrowersji. Awlakiemu winy nie udowodniono, a jego zabójstwo stawia pod znakiem zapytania aktualność fundamentalnej zasady domniemania niewinności. Pomimo triumfalnego tonu administracji Amerykańskiej jasnym jest że propaganda Awlakiego nie ginie wraz z jego śmiercią. Wręczę przeciwnie, może wzmocnić się przez nimb w męczeńskiej chwały.