Proces pokojowy

Palestyński bid a reakcja Izraela

05.10.2011

Martyna Zielińska

Informacja o tym, że Palestyńczycy będą zabiegać o uznanie własnego państwa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ wywołała liczne sprzeciwy nie tylko wśród Izraelskich  decydentów. Największymi oponentami palestyńskiej inicjatywy są żydowscy osadnicy, którzy  w ramach  sprzeciwu od zeszłego wtorku protestują przed biurami izraelskiej armii oraz pielgrzymują do palestyńskich miast Zachodniego Brzegu Jordanu.

Liga Arabska wspiera państwowość Palestyńczyków w ONZ

22.07.2011

Sekretarz Ligi Arabskiej Nabil Al–Arabi na piątkowym (15.07.2011) spotkaniu grupy państw w Doha oznajmił, że w niedługim czasie przedstawi Narodom Zjednoczonym wniosek o uznanie państwa palestyńskiego.





Kryzys w armi syryjskiej.

Syryjski dezerter

17.06.2011

Nastroje w syryjskiej armii są napięte. W zeszłym tygodniu prezydent Baszar al-Assad był zmuszony pacyfikować bunt wewnątrz armii.  Do walki skierowano najwierniejszą reżimowi jednostkę – dowodzona przez Mahera Assada Czwartą Dywizję. W obliczu kryzysu brat Assada, Maher staje się pierwszoplanową postacią syryjskiego reżimu.

Brak alternatyw a wybrakowana alternatywa.

Premier Salam Fayyad

20/01/2011

Realia negocjacji Palestyńsko – Izraelskich to historia absurdalnych roszczeń, desperackiej dyplomacji i politycznego szantażu. Negocjacyjny impas skłania do refleksji. Co stało się źródłem niepowodzenia oraz jakie są alternatywy dla bezsilnej dyplomacji?


Zbrodnie wojny, błędy negocjacji.

18/11/2009

Wojna nigdy nie jest humanitarna. Mimo zapewnień przywódców politycznych dokonanie militarnej agresji bez śmierci cywili jest niemożliwe. Dlatego decydenci wojskowi i cywilni zaangażowani w wojny czynią starania by agresja miała swoje usprawiedliwienie. W szczególności jeśli państwo zaangażowane w wojnę mieni się demokratycznym - nie wypada bowiem zabijać będąc demokratą

Rocznica Oslo. Piętnaście lat polityki złudzeń.

28/10/2008

Mija prawie dwa miesiące od okrągłej rocznicy postanowień z Oslo. Piętnaście lat temu J. Arafat oraz I. Rabin spotkali się by zapoczątkować negocjacje. Przy międzynarodowym poklasku i blasku fleszy obaj przywódcy podali sobie ręce. Dziś już wiemy, że proces pokojowy był martwy zanim się narodził